60081: Pickup Tow Truck

Recenzja: 0050 | 2015-09-06 | Rev. A

Temat dobrze znany i przewałkowany mnóstwo razy przez TLG. Ot, chociażby 60056: Tow Truck z przed roku. Patrząc na pierwsze zdjęcia i zapowiedzi 60081 nie zrobił na mnie wrażenia tak jak 60056 – nadal uważam go za jeden z najlepszych zestawów! Pickup jest łudząco podobny do Jeep’a z 60045: Police Patrol. Przyznacie? Jest także dziwnie przerośnięty, jakby napuchnięty w porównaniu z „tradycyjnymi” zestawami i pojazdami. Zepsute auto również nie ma w sobie niczego spektakularnego. Przeciętny set. TLG w 2015 w serii City raczej nie zauroczyło mnie tak jak rok temu, gdy w dniu premiery biegłem po 60056 i 60059! Odpoczął portfel, ja się również nigdzie nie śpieszyłem, czekając na odpowiednią obniżkę cen, do poziomu racjonalnego. Tak oto, niemal 9 miesięcy po premierze recenzuję ów zestaw.
BTW: Oczywiście w przeciągu tych kilku miesięcy nie próżnowałem jeśli chodzi o Lego. Dużo bardziej oddałem się klasyce, którą obecnie uzupełniam i powolutku, ale to bardzo powolutku odrestaurowuję i dokumentuję.

60081_001

Fot.1: 60081 w pełnej krasie.

W 2015 pojawił się nowy design na pudełkach. Samo opakowanie to nadal tradycyjny prostokąt, dosyć wysoki ale dzięki temu szerokość i wysokość mogła być znacząco zredukowana. Całość wygląda schludnie. Gabaryty i proporcje nie kłują po oczach. Jak zawsze, dominuje błękit. Pojawiły się stalowe otoczki wokół zdjęć, jak i linie cięcia obrazków są bardziej kanciaste wzmacniając odczucie „surowości” i industrialu. Wewnątrz worki z klockami, szablon naklejek i luzem podwozie pickup’a.

Zestaw to tak naprawdę dwa pojazdy. Bardzo, ale to bardzo proste niebieskie miejskie auto oraz holownik. Ten pierwszy – bez emocji. Monotonia i prostota do bólu. Drugi natomiast to już inna bajka! Dobra konstrukcja, mocne zawieszenie i podwozie, system holujący. Wygląda godnie i pokaźnie.

60081_004           60081_005

                        Fot. 2: Amerykański? Pickup                       Fot. 3: Biały holownik i niebieskie auto wraz z właścicielami

Przyznam, iż w czasie budowy zestaw pozytywnie mnie zaskoczył. Przed rozpoczęciem, moje nastawienie oscylowało w granicach bardziej chęci fotografowania, aniżeli budowania. Jednakże z czasem, a już szczególnie po otwarciu woreczków z numerami 2 i 3, moje nastawienie ulegało zmianie. Finalnie pickup wygląda jak monster truck i zaburza proporcje w Lego city, ale jako półkownik cieszy oko. Nie będzie z pewnością gwiazdą niczyjej kolekcji, bo pozostawia niedosyt. Zastanawiam się czy zamiast niebieskiego auta można byłoby wkomponować coś innego, coś co jeszcze bardziej podniosłoby atrakcyjność zestawu jako półkownika, a nie zabawki? Może to niebieskie auto ciągnie ogólną ocenę ku dołowi?

60081_003

Fot. 4: Holowanko…

ZA:
+ konstrukcyjnie pickup jest świetny;
+ dopracowane szczegóły konstrukcji białego auta;
+ niebanalne ale proste rozwiązania konstrukcyjne (tylne nadkola, przód pojazdu, oddzielenie na pół-studa maski od zderzaka);
+ kolorystyka;
+ bawialność;
+ prosta konstrukcja holownika;
+ duża ilość detali: antenki, narzędzia po bokach, pachołki;
+ ciekawe etykiety, które tym razem wzmacniają estetykę odbioru całości;

PRZECIW:
– brak drzwi (w pickup’ie);
– dziwnie nabrzmiały, napuchnięty i jakby poza skalą;
– element zaczepu holownika jest strasznie luźny;
– przerośnięta i masywna konstrukcja holownika;
– za dużo naklejek;

60081_002

Fot. 5: Andrzejku. Nie denerwuj się. Zaraz wyklepiemy 😉