60034: Arctic Helicrane

Recenzja: 0041 | 2014-12-02 | Rev. A

To już trzeci zestaw z tegorocznej serii Arctic, który trafił w moje ręce. Chociaż jakby dobre policzyć to czwarty, ale 60032 poszedł na „zmarnowanie” = dla córki 😉 Zostałby jeszcze jeden, który mi się marzy mieć w serii Arctic. Czas pokaże. Dzisiejszy zestaw to specjalistyczny helikopter, helikopter-dźwig, którego głównym zadaniem jest transport lodowych kul z kryształami, do arktycznej bazy. Zanim otworzę pudełko i ruszę z budową warto zwrócić uwagę na niekonwencjonalną budowę maszyny. Wygląda jak wirnik, silniki, kabina, trzy płozy i wciągarka. Reszta to „rurki” i stalowa rama. Koledzy z forum sprecyzowali, iż jest to kopia istniejącego śmigłowca Sikorsky S-64.
Zapomniałbym! Pieski są 🙂

Fot. 1: Lądujemy!

Pierwszy worek z częściami to dodatki do śmigłowca, czyli pieski, minifigi, skrzynia transportowa i sanie z wyposażeniem. Widać, że wszechobecna polityka równości, Lego również nie jest obca. Panią i pana znajdzie każdy, kto kupi zestaw. Pani jest „zwykłą” przedstawicielką Arctic 2014. Mundurek dobrze znany z poprzednich zestawów. Jedynie usta zdradzają, że to kobitka. Pan natomiast, piastuję funkcję pilota i tym samy odpowiedzialny jest za helikopter. Idąc od góry: niezła czapeczka, delikatnie przydymiona szybka, która nie do końca zasłania oczy (?). Główka – szkoda, że taka niejaka. Za to tors, rekompensuje całą resztę. Ciemno brązowa kurtka pilotka, z kożuszkiem. Do tego spadochron spięty niebieskimi paskami, a na nim logo Arctic, aby nie było wątpliwości. Nóżki, jednokolorowe, beżowe.
Ba! Ale przecież nie „ludzie” są tym razem najważniejsi. To zwierzęta przykuwają największa uwagę. Cztery psiaki rasy Huskey. Pocieszne!

Fot. 2: Dodatki zestawu 60034.

Jako fotograf amator moją uwagę przykuł aparat fotograficzny znajdujący się na przodzie sani. Korpus wyposażony w długi obiektyw, zapewne z filtrem UV lub polaryzacyjnym i lampę błyskową z błękitnym dyfuzorem 😉

Zestaw zawiera masę ciekawych i dla mnie nowych części, ale to już coś dla fetyszystów, a ja jeszcze do nich nie należę. Opierając swoją kolekcję głównie na pojazdach przywykłem do pewnego schematu budowania od dołu do góry. Niemalże warstwami budując całość. Tutaj ma się wrażenie pewnej gniazdowości, gdzie podstawowe segmenty mogłyby powstawać w kilku odrębnych miejscach i po kilkunastu krokach są łączone w większą całość.

Fot. 3: Segmentowość konstrukcji (kabina, rama z silnikami i wciągarką oraz ogon z wirnikiem).

Fot. 4: Maszyna wraz ze swoim opiekunem.

ZA:
+ niebanalna konstrukcja – nie myślę tu tylko, o samej bryle, ale o sposobie budowania. Kadłub składa się z trzech dużych części. Kabina, część z silnikami i wirnikiem, ogon,
+ dużo elementów technic = ciekawe i niebanalne rozwiązania (np. montaż silników czy odnóg),
+ mało naklejek – gdyby nie końcówki łopat wirnika, to byłoby ich zaledwie 5,
+ minifigurka pilota i oczywiście psiaki,
+ jak psiaki to i sanie, które są mądrze zaprojektowane i wyposażone (np. aparat fotograficzny z lampą błyskową, obiektywem tele 🙂 )
+ piękny, soczysty, pomarańczowy kolor,
+ płozy w helikopterze nie kręcą się jak w skuterze 60032,
+ duży zestaw – myślę o fizycznych rozmiarach,

PRZECIW:
– duży zestaw – myślę o fizycznych rozmiarach,
– ciężko wszystkie cztery pieski tak ustawić, aby któryś nie unosił się w powietrzu,
– kilka miejsce jest niezagospodarowanych – boki kabiny, przy silnikach są dwa study wolne …
– kabina wygląda trochę jak kaczka, coś jej brakuje, powinna być albo bardziej płaska, albo wypukła. Pośrednie rozwiązanie sprawia, że wygląda lekko pokracznie.

Fot. 5: Mało znany i promowany widok z tyłu.

Super set! Nie ma przesytu, nie ma bezsensownych rozwiązań, nie ma zbędnych części. A z tych niemal 300 sztuk bricków udało się poskładać kapitalny skrzydlaty dźwig, psi zaprzęg i jeszcze dwa różne minifigi. Zestaw jest duży. Fizyczne rozmiary utrudniały fotografowanie, a mimo tego całość jest stabilna i na pewno będzie miętolona w rękach niejednego małego pilota. Dodatek w postaci sań i psiego zaprzęgu jest jak wisienka na tym… lodowym torcie. Gorąco polecam, tym bardziej, że można go wyrwać już za niecałe 95zł (nówkę).

Fot. 6: Pełen set 60034.

Reklamy

2 thoughts on “60034: Arctic Helicrane

  1. Pingback: #000165: CITY / 60034 / Arctic Helicrane | mylegocorner

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s