60010: Fire Helicopter (version B)

Recenzja: 0036 | 2014-08-05 | Rev. A

Z założenia, wolę ciężarówki, ale helikoptery też są niczego sobie. Generalnie mógłbym napisać, że podobają mi się każde ‚ustrojstwa’, gdzie możliwa jest wariacja na dany temat bez zbędnej rozbudowy, nie wychodząc poza kanony. 60010 spodobała mi się na zdjęciu i dałem się pochwycić. Już dawno, moim zdaniem, nie było w Lego dobrego śmigłowca, a ten prezentuje się nieźle. A nie ! Był jeden dobry w Coast Guard 2008: 7738 O samej serii nie będę się rozpisywał, Fire to jak Police, szlagier Lego. Dodam jedynie, że ponad miesiąc temu zrecenzowałem tematycznie identyczny zestaw: 6531: Flame Chaser. Różnice ? 🙂

Ano są i to wiele. Pierwsze to dodatek w postaci płonącego kącika gazowo-paliwowego. Plate 8×8 na którym umieszczono jeden duży zbiornik, dwa małe, niewielki maszt i jeszcze to ogrodzono. Taki sympatyczny dodatek. Skromny i udany.

              

Fot. 1:  Płonący kącik – widok 1                                                Fot. 2:  Płonący kącik – widok 2

Śmigłowiec. To po prostu latająca krowa. Ogromny, szeroki na 6 studów zbudowany z mnóstwa ciekawych i rzadko spotykanych elementów. We wnętrzu ukryto specjalny klocek ze sprężyną, który po nakręceniu (pomarańczowy, wystający element na poniższym zdjęciu) powoduje zwolnienie sprężyny i tym samym nawinięcie liny ratunkowej. Niezłe ! Mankament, który mi przeszkadza, to nisko osadzone siedzisko pilota. Niestety nasz powietrzny kierowca zmuszony jest pilotować śmigłowiec z rękoma uniesionymi do góry. Więcej szczegółów na zdjęciu poniżej. Rzadko publikuję fotografię z budowy, ale myślę, że tym razem warto. Zdjęcie pokarze więcej niż słowo pisane.

Fot. 3: Work in progress

Warto wspomnieć kilka słów o nadwoziu śmigłowca. Tym bardziej, że wygląda bardzo dobrze. Cała komora silnika świetnie wyprofilowana, elegancko „zamyka” i wykańcza profil. Do tego dwa potężne silniki, które zauroczyły mnie swoim wyglądem i prostotą, symetrycznie osadzone. Jak to w wirnikowych modelach po rozkręceniu czterech łopat całość wpada w drgania, co zawsze mnie irytowało i irytuję. Nie można mieć wszystkiego.

Fot. 4: Śmigłowiec w pełnej krasie.

ZA:
+ “out of the box” podejście do tematu, szczególnie jeśli chodzi o konstrukcję, kształt, rozwiązania techniczne, ukryte podwozie itp.,
+ zwarta konstrukcja samego helikoptera,
+ dużo ciekawych klocków, w tym „gwiazda” – sprężynowa wciągarka,
+ co za tym idzie, działająca mechaniczna wciągarka w helikopterze,
+ prosty ale bawialny dodatek w postaci płonących dystrybutorów z wieżyczką,
+ ciekawa minifigurka pilota,
+ dużo szyb,
+ łatwy dostęp do kabiny pilota,
+ duże oba wirniki, adekwatne do rozmiaru maszyny,
+ dużo etykiet, ale tym razem nadających całości charakteru,
+ nadkola/dodatkowe zbiorniki po bokach śmigłowca,

PRZECIW:
– szkoda, że nasza „gwiazda” jest w szarym, a nie czerwonym odcieniu,
– trochę za krótki ogon – całość, z profilu wygląda jak czerwona krowa z rozprostowanym ogonem,
– wirnik główny wpada w druga harmoniczną – nie lubię tego efektu gdy zamiast kręcić się całość drży i telepie całym zestawem,
– strażaka ubrałbym w coś więcej niż tylko hełm
– kokpit pilota jest dziwnie za wysoki, aby pilot mógł chwycić w dłonie drążki sterownicze musi ręce unieść powyżej linii ramion,
– za silnikami pozostaje niewykorzystane czy chociażby zaślepione miejsce (2×2). Szkoda, bo silniki wyglądają świetnie,

Fot. 5: Ej ! Nie z tej strony !

Fot. 6: 60010 – cały zestaw

Fot. 7: Kompozycja ukośna.

Na koniec, dla tych co wytrwali, mały smaczek na który wpadłem przypadkowo, czyli: O co chodzi z tą wersją B ?
Nie wiem ilu z Was o tym wie, a ilu zauważyło lub doczytało, ale ten model występuje w dwóch wersjach. Podobnie zresztą jak 6531. To jakaś przypadłość strażackich helikopterów ? Przypadkowo trafiłem na tę informację. Oglądałem rewizję tego zestawu i wizualnie wykryłem różnice, porównałem i okazało się, że ja mam inna wersję niż recenzowane w sieci zestawy. Wygooglowałem i okazało się, iż rzeczywiście istnieją dwie wersje 60010. Poniżej okładki instrukcji, które najlepiej zobrazują różnice:

                   

                                        ==== WERSJA B (NOWA) ====                                                  ==== WERSJA A (STARA) ====

Dokładne różnice najlepiej prześledzić z instrukcjami w ręku, a jak rozpoznać tę właściwą w sklepie ? Myślę, że najłatwiej po schodku do kabiny lub po studach na nadkolach/zbiornikach. Stara wersja ma żółty klocek, nowa szary. Jedyne pytanie jaki pozostaje bez odpowiedzi, to: po co w ogóle powstała faceliftingowa wersja 60010 ?

Reklamy

One thought on “60010: Fire Helicopter (version B)

  1. Pingback: #00012: CITY / 60010 / Fire Helicopter (version B) | mylegocorner

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s