6898: Ice-Sat V

Recenzja: 0071 | 2015-12-28 | Rev. A

ICE PLANET 2002 @ MLC :::  1711  :::  6814  :::  1704  :::  6834  :::  6879 :::  6898 :::  6973 :::  6983  :::

Ostatni z lądowych samodzielnych pojazdów w lodowej serii. Jednak tym razem to coś więcej niż tylko sanie z antenami. 6989 to sporych rozmiarów transporter dźwigający, na swoich „barkach”, ogromną rakietę.

6898_004

Fot. 1: Recenzowany zestaw.

Pomysł, jest już niebanalny, ale samo wykonanie jeszcze ciekawsze! Zerknijcie na bryłę. Na przodzie, mała, niewielka kabina, osadzona delikatnie niżej niż poziom podwozia. Dzięki temu kierowca nie musi zbyt wysoko zadzierać nogi, aby wsiąść. Do tego w kabinie wykorzystano osłonę standardowo używaną w miejskich śmigłowcach, co daje duże pole widoczności. Za kabiną kierowcy sucha rama, cztery osie, osiem białych kół i mechaniczne ramie podtrzymujące za pomocą magnesu rakietę.

6898_001

Fot.2: Podłączenie rakiety.

W tylnej części pojazdu ciekawy uchwyt, podtrzymujący napędową część rakiety. Po bokach kilka dodatków jak niewielkie minifigowe narty, ośmiostudowa antena, piła łańcuchowa, kilka uchwytów i coś czego przeznaczenia do końca nie znam. Tutaj ma działać wyobraźnia…

6898_003

Fot. 3: „Coś”

Ramie daje możliwość transportowania i pozycjonowania rakiety na pojeździe. Ciekawa propozycja patrząc wstecz. Osobiście nie przypominam sobie podobnego rozwiązania wcześniej. Całość oczywiście utrzymana w kolorach Ice Planet 2002. Dużo bieli, niebieskiego i trans-neon pomarańczowego.

6898_002

Fot. 4: Widoczny, rozłożony uchwyt rakiety.

Dla mnie jeden z najlepszych zestawów serii, nie chcę pisać, że najlepszy bo jeszcze nie mam całego Ice Planet. Jednakże z pewnością jeśli nie numer #1 to bankowo #2. Ciekawe rozwiązania, nietypowa bryła, standardowe klocki, niebanalny pojazd, dużo ruchu i bawialności + magnes. Jeśli będziecie mieli okazję zdecydujcie się na zakup!

6898_005

Fot. 5: Mój obecny zestaw (od lewej: instrukcja i model)