6670: Rescue Rig

Recenzja: 0083 | 2016-05-26 | Rev. A

Zestaw, który dziś recenzuję zaliczany jest do grona średnich. 114 elementów, w połowie lat 90tych, to już był niezły zestaw. Bardzo dobrze widać to na zdjęciach. Mnóstwo dodatków, szczegółów to z pewnością pozytywna i silna strona 6670. Pamiętajmy, że w tamtych czasach zestawy były raczej minimalistyczne. Bryła była dominująca, a resztę pozostawało dla wyobraźni. 6670 jest pionierem pod względem zaburzenia tych proporcji. Tutaj projektant zadbał o detale pozostawiając niewiele własnym domysłom.

6670_001

Fot. 1: Recenzowany zestaw.

W historii Lego temat tzw. tow trucków jest bardzo dobrze znany. Od wczesnych lat 80tych do dziś ów motyw pojawia się systematycznie. Nie pokuszę się o wybranie najlepszego, ale warto mieć na uwadze, iż sam temat nie jest odkrywczy. Recenzowany 6670 jest z pewnością inny od poprzedników. Mimo zachowania 4 studów szerokości zmieszczono w nim 114 elementów! Czuje się masywność konstrukcji, brak w nim luźnych elementów. No może poza białymi zbiornikami pod podwoziem. Odnosi się wrażenie, że to takie dobre połączenie amerykańskiego truck’a z europejskim stylem.

6670_002

Fot. 2: Czas do roboty!

Jak w każdej ciężarówkowej konstrukcji mamy kabinę. Masywną, acz nie przekombinowaną konstrukcję składającą się, z typowych dla tamtych czasów, elementów. Nie da się nie zauważyć ogromnej białej kraty na froncie. To ona sprawia, że całość nabiera ciężaru. Na dachu trąby, na całej kabinie sześć świateł i to wszystko na 4 studach!

6670_003

Fot. 3: Tył ciężarówki.

Z tyłu oczywiście hak holowniczy, młotek, klucz dwa miejsca na znaki, tile z czerwonymi pasami i zestaw dodatkowej sygnalizacji świetlnej. Po bokach klocki z charakterystycznym logo ‚Auto Service’, które pojawiły się wyłącznie w tym zestawie. Całość osadzona na trzech osiach i sześciu kołach. Standardowych, aczkolwiek w tym zestawie bardzo dobrze pasujących. Za kabiną dwie wielki rury wydechowe, zakończone dużymi kielichami-wydechami.

6670_005

Fot. 4: Dumny kierowca.

Kierowcą pojazdu jest standardowy minifig. Proste, niebieskie nóżki, zielone torso z kieszeniami, główka z zarostem i niebieska czapeczka. Torso i główka w tamtych czasach wiodły prym. To były hiciory tamtego okresu.

6670_004

Fot. 5: 6670 – widok z boku.

Całość prezentuje się naprawdę zacnie. To było jedno z ostatnich tchnień TLG. Rescue Rig jest przykładem jak w prosty sposób na 4studach można zbudować bardzo dobry model, który podtrzymuje świetną passę początku lat 90tych. Nie wymaga specjalnych klocków czy kolorów dając sporo radochy! Cieszę się, że wreszcie zestaw trafił w moje ręce, tym bardziej że udało mi się dorwać pełen set tj. klocki, instrukcje i pudełko!

6670_006

Fot. 6: Mój obecny zestaw (od lewej: pudełko, instrukcja, zestaw).

Reklamy