6534: Beach Bandit

Recenzja: 0055 | 2015-09-25 | Rev. A

Mimo niewielkich rozmiarów ma w sobie potencjał. Ciekawe rozwiązania konstruktorskie, wiele możliwości zabawy. 44 klocki kryją w sobie, przynajmniej dwa pojazdy.

6534_001

Fot. 1: Deska surfingowa i samochód (w tle).

Pierwszy to oczywiście samochód, a drugi to deska surfingowa. Deskę mimo niemałych rozmiarów, spokojnie można załadować na samochód i udać się w dalszą drogę. Na wszystko znalazło się miejsce. Samochód jest również przystosowany do jazdy po piachu i nierównym terenie. Jego tylna oś może się odchylać od pionu zwiększając przyczepność pojazdu. Zastosowano tutaj specjalny klocek, ze sprężynami, który umożliwił tego typu rozwiązanie.

6534_003

Fot. 2: 6534 widoczne, tylne, sprężynowe zawieszenie.

Konstrukcja pojazdu do złudzenia przypomina 6510. Zmodyfikowano jedynie tył, umożliwiając montaż deski. Z ciekawych elementów, to oprócz wcześniej wspomnianego sprężynowego klocka w moście tylnym, znajdziemy użebrowanie deski, żagiel, samą deskę jak i gumkę recepturkę. Tak. Właśnie w tym zestawie się pojawia, aby uniemożliwić rozwijanie żagla. Aż dziw bierze, że po 23latach nadal jest w całości.

Zgrabna kolorystyka, rzekłbym odważna, czego nie można powiedzieć o minifigu. Słaby. Główka z pokracznymi słonecznymi okularami i ulizane włosy? Raczej nie tego typu kolesie wsiadają do takiej fury.

6534_002

Fot. 3: „Spakowany” zestaw.

Całościowo zestaw ciekawy i godny polecenia. Oczywiście nie urywa pewnej części ciała, ale zaproponowane rozwiązania i dwa pojazdy ukryte wśród 44 klocków dają z pewnością większe możliwości niż niejeden podobny set.

6534_004

Fot. 4: Mój obecny zestaw (od lewej: instrukcja, zestaw)

Reklamy