6501: Sport Convertible

Recenzja: 0082 | 2016-05-24 | Rev. A

Mały, delikatny samochodzik miejski, jest gwiazdą dzisiejszej recenzji. Cały czarny, z niewielkim light gray paskiem pociągniętym z dwóch stron, zaraz poniżej linii drzwi. W nazwie pojawia się wyraz sport, choć ciężko zrozumieć to patrząc na sam zestaw, ale nic innego nam nie pozostaje, więc uwierzmy.

6501_001

Fot. 1: Recenzowany zestaw 6501.

Córcia i żona upierają się, że kierowcą jest pani, bo ma korale. Ciekawy sposób rozumowania. Wspomniany korpus to najtrudniej dostępny element całego zestawu. Co prawda minifig ma dłuższe brązowe włosy, ale w tamtych latach u Panów nie było to niczym nadzwyczajnym. Pozostaje mi przyjąć wersję żeńską. Reasumując, Sport Convertible to czarne sportowe auto prowadzone przez dystyngowaną, ubraną na biało panią.

6501_004

Fot. 2: Kolejny pojazd, w którym minifig jest Guliwerem.

Konstrukcja jak wiele w tamtych czasach. Jednoczęściowa podstawa, koła, drzwi, szyba i nic więcej. Zestaw miły, bo niewielki, mieszczący się w dłoni. Dzięki temu nie ma powodów dla których możliwe jest uszkodzenie konstrukcji czy rozłupanie na pół w czasie zabawy. Nurtuje mnie tylko jedno, nie do końca rozumiem co kierowało projektantem, aby całość zrobić tak ciemną. Wygląda jak karawan kabrio 😉

6501_002

Fot. 3: Miał być smart…

Dla porównania zestaw go z radiowozem 6506, który z kolei jest w pełni biały.

6501_005

Fot. 4: 6506 vs 6501 – decyzję, który lepszy pozostawiam Wam.